Psia kinder-niespodzianka

Dziś będzie krótko i na temat. Co można robić z psem, który nie bawi się zabawkami (mimo 3 letnich starań i zachęt), nie aportuje, kiedy wszystkie sztuczki są już przećwiczone, a na dworze tak brzydko, że psa aż żal wypuszczać? Ano dać mu psią kinder-niespodziankę. Aby taką kinderkę psu sprawić należy przygotować:

– kartonowe pudełka różnej wielkości i jedno większe, które pomieści pozostałe,

– tekturowe opakowania po żywności, paście do zębów itp, plastikowe pojemniki z nakrętką,

– psie ciastka, smaczki, kawałeczki parówki.

Składniki

Składniki (reklama Pana Wojtka nie zamierzona)

Na zdjęciu model prezentuje:

– większy kartonik mieszczący pozostałe,

– plastikowy pojemnik z nakrętką po psich smaczkach (Bohun nauczył się go odkręcać stopniowo, najpierw lekko zakręcałam nakrętkę, a gdy już zobaczył jak to działa, to mogłam zakręcać całkowicie. O ile pies nie zniszczy nakrętki, to takiego pojemnika można użyć więcej niż raz 😀 ),

– papierowy kubek po kawie znanej firmy fast foodowej,

– mniejszy sztywniejszy kartonik,

-rożne psie ciasteczka.

Specjalnie zbieram opakowania różnych rozmiarów i o innych stopniach trudności , które walają się tygodniami po kuchni i są upychane tylko po to, aby pieseł miał 5 min rozrywki.

A teraz wykonanie: ciastka wkładamy do pojemników i kartoników i wszystko upychamy w większym kartonie.

O w ten sposób

O w ten sposób

Uwaga! Pies może nie wytrzymać napięcia i zechcieć dostać kinder-niespodziankę już teraz natychmiast!

Trzymaj mocno kinderkę i z dala od psich łap zanim nie skończysz ;)

Trzymaj mocno kinderkę i z dala od psich łap zanim nie skończysz 😉

Daj psu i ciesz się, że jesteś kreatywnym właścicielem psa, który umie odkręcać nakrętki, a nie umie pobiec za piłką 😉

Om nom nom

Om nom nom

Reklamy

11 thoughts on “Psia kinder-niespodzianka

  1. Ja wciąż próbuję do zabawek zachęcać, ale na niewiele się to zdaje. W domu jeszcze coś tam da się zdziałać, ale na spacerze mogę mieć wszystkie zabawki i smakołyki świata, a pies i tak będzie wolał wąchać odległy krzaczek.
    Kinder niespodzianka wygląda bardzo smacznie. Chętnie przygotowałabym coś takiego, ale mam pewne obawy, bo ona już i tak wykazuje niezdrowe zainteresowanie natury kulinarnej papierem. Chlip. Moje stracone książki. Chlip.

    1. Hmm no to rzeczywiście papierowa kinderka tak niebardzo. A może kinderka z foliowej reklamówki (jeżeli nie boisz się, że T. zje ją) i takich plastikowych pojemniczków? Marzyłam o tym, że jak już będę miała psa, to kupię mu te wszystkie fajne zabawki, a tu nic 😉 a na spacer to mogę sobie nosić. Hitem jest jak mu rzucam w parku piłkę i biegnę razem z nim żeby w ogóle się ruszył, ten ją łaskawie podniesie i jeszcze smakołyka oczekuje w nagrodę 😀 dodam, że zazwyczaj obserwują to ludzie.

      1. Haha, skąd ja znam do bieganie po siłkę 😛 aporty nasze śliczniutkie to ja sobie mogę rzucać i po nie biegać ile mi się podoba. Chociaż za patykami rude biega, a nawet jest dla nich gotowa poudawać, że pływa, więc przynajmniej tyle.
        Siatek foliowych niestety się obawiam, plastikowe pojemniczki natomiast mogą się sprawdzić. Spróbujemy, dzięki. 🙂

    1. Wow dziękujemy 🙂 zapraszam na fanpejdż Bohuna jest tam jeszcze kilka zdjęć w lepszym świetle 😉 a przez 8 miesięcy w schronisku nikt go nie chciał

  2. fajna ta kinder niespodzianka, ale za którymś podaniem to pies potrafi rozpracować ją w mgnieniu oka, więc więcej się człowiek namęczy ażeby to wszystko przygotować niż psiak, aby to rozbroić;p Ale ważne, że pies szczęśliwy:)

    1. Słuszna uwaga 😉 jednak u nas jest to jedna z niewielu rozrywek, a Bohun znudzi się spaniem raz na kilka, kilkanaście dni więc po rozpracowaniu takiej kinderki chyba czuje się spełniony i idzie spać dalej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s