Wakacje na wyspie – relacja część 1

4 sierpnia ruszyliśmy na niemal dwutygodniowe wakacje. Już po raz trzeci na urlop wybraliśmy kemping na wyspie Ostrów. To magiczne miejsce znajduje się na Jeziorze Siecino na Pojezierzu Drawskim około 8 km od Złocieńca. Co jest w nim takiego niezwykłego? Siecino jest zaliczane do najczystszych jezior w Polsce, a jego woda oznaczona jest I klasą czystości. Wśród legend przekazywanych z pokolenia na pokolenie krąży ta, że ponoć kiedyś przyjechał nad Siecino pan z Sanepidu, wyciągnął kubek, napełnił wodą i ją po prostu wypił 😉 Dodatkowo na terenie akwenu obowiązuje zakaz używania silników spalinowych, więc jest niesłychanie cicho. Na wyspę Ostrów prowadzi sztucznie usypana grobla i jest to jedyna lądowa droga dojazdowa. Wyspa jest zagospodarowana jedynie częściowo poprzez pole namiotowe, niewielką plażę wraz z kąpieliskiem, kawiarnię oraz centrum nurkowe. Dzięki temu praktycznie cała wyspa służyła nam jako wielki teren spacerowy z jeszcze większym plusem – groblą jako jedynym miejscem potencjalnej ucieczki, dlatego każdy z naszych codziennych spacerów mógł odbywać się bez smyczy ku uciesze tych czworonożnych i dwunożnych z resztą też. Dodatkowo nie musieliśmy martwić się o zwierzęcych mieszkańców wyspy, ponieważ poza owadami i ptakami zamieszkują ją głównie żaby, które nie posiadają tam naturalnego drapieżnika i rozmnażają się na potęgę.

SAMSUNG CSC

widok na Wyspę Ostrów

a na szycie idylla

a na szycie idylla

Przyczepkę oraz namiot usadowiliśmy na końcu pola namiotowego tak, aby zapewnić sobie oraz psom komfort uniknięcia pozostałych wczasowiczów-spacerowiczów. Dzień rozpoczynaliśmy wraz ze wschodem słońca…o 5.20 i to nie dobrowolnie. O tej godzinie Bohun poczuwał się do pracy jako stróż i należało go wyprowadzić na kilkuminutowy spacer w celu wiadomym po czym przypiąć do zamocowanej do drzewa kilkumetrowej linki. W tym czasie Bułka wolała jeszcze pospać. Reszta też. Standardowo większość dni wyglądała następująco: poranny spacer wraz z polowaniem na żabkę, śniadanie, atrakcja/wycieczka, zakupy, długi spacer po wyspie, obiad, odpoczynek, wieczorne wyjście nad wodę, kolacja, spanie. O spacerach i wycieczkach opowiem więcej w następnym wpisie.

Z kwestii praktycznych:

1. ceny

Pobyt na kempingu należy chyba do jednych z najtańszych wakacji. Za postawienie przyczepy, namiotu, auta, przedsionka, przyłączenie prądu, pobyt 5 osób wraz z opłatą klimatyczną (psy bezpłatnie) wynosiło nas łącznie…66zł za dobę. Dodatkowo prysznic jest płatny 5zł, ale kto by się kąpał codziennie kiedy woda taka czysta 😉 Wyżywienie oczywiście we własnym zakresie.

2. psia walizka

Zabierając psa na kemping, jak i w jakiekolwiek miejsce należy pamiętać o kilku ważnych kwestiach:

– zapas karmy na cały pobyt (lepiej zabrać więcej niż później kupować w markecie chappi [choć pies by się ucieszył, chrupki takie smaczne i kolorowe]),

– dodatkowe szelki/obroża na wszelki wypadek,

– odkleszczenie przed wyjazdem plus kleszczołapki,

– obcinaczki do pazurów (nigdy nie wiadomo czy któryś z tipsów nie postanowi się nieodpowiednio złamać),

– kilkumetrowe linki do przywiązania psa,

– szczotka do wyczesywania i metalowy grzebień do rozplątywania kołtunów,

– psi ręcznik i kocyk,

– opcjonalnie suszone gryzaki, bo pieski takie grzeczne,

– i obowiązkowo książeczka zdrowia wraz z adresem i kontaktem do najbliższego weterynarza oraz numerem taxi.

To tyle z kwestii informacyjnych. Wkrótce opowiem dokładniej jak spędzaliśmy czas, gdzie chodziliśmy na spacery i jakie atrakcje można sobie ufundować spędzając wakacje na wyspie Ostrów 🙂

SAMSUNG CSC

kąpielisko o 6 nad ranem

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Bułka asekuracyjnie przy brzegu, a Bohuniałke płynie za patykiem

Advertisements

10 thoughts on “Wakacje na wyspie – relacja część 1

  1. My na wakację zawsze zabieramy jeszcze wkręta. Dzięki czemu możemy przymocować Gamonia, gdzie nam się podoba. Polecam koszt około 20 zł, a spokój gwarantowany. Bohun ty chyba Boga w sercu nie masz, żeby ludzi na wakacjach budzić o 5.20;)

  2. A macie jakieś doświadczenia z wytrzymałością wkręta w ziemi? Bo w tym roku jedna z linek nam poszła, jak Bułka wyrwała do intruza…Bohun zazwyczaj jak jedziemy do rodziców, to też budzi się z pierwszymi promieniami słońca żeby stróżować i nie tracić dnia, za to w domu mógłby spać do 12 😉

    1. Słyszałam opinię, że różnie bywa z wytrzymałością wkręta. Storm nam się nigdy nie wyrwał, może dlatego, że porządnie wkręcamy:). A co do linki, to może kupicie w dehatlonie, taką do wspinaczki, są bardzo wytrzymałe. Pozdrawiamy

  3. możemy poprosić jakiś namiar na to pole kempingowe? Szukamy namiarow na fajne miejsca na wakacje, a tym wpisem mnie meeega zachęciliście! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s