Relacja z Pikniku na Czterech Łapach

21 września 2014 wybraliśmy się do Parku Pałacowego w Szczodrem koło Wrocławia na pierwszy Piknik na Czterech Łapach. Był to pierwszy piknik organizowany przez Stowarzyszenie na Czterech Łapach.

Samo dotarcie na miejsce i znalezienie miejsca parkingowego mimo ogromnej frekwencji okazało się bajecznie proste – organizatorzy zadbali o parking na polanie i przemiłych profesjonalnych panów, którzy organizowali ruchem i wskazywali dogodne miejsce. Z parkingu wystarczyło przejść kilkadziesiąt metrów do parku, gdzie odbywał się piknik. Przy samym wejściu na stoisku organizatorów można było dowiedzieć się, jakie atrakcje czekają na piknikwiczów oraz zapisać się do kilku konkurencji. Dowiedzieliśmy się, że jedną z głównych atrakcji jest zabawa w terenie. Uczestnicy  dostawali mapę z zaznaczonymi punktami, przy których odbywały się konkurencje umożliwiające zdobycie punktów, które można było później wymienić na nagrody. Zgłosiliśmy się też do pokazu psów adoptowanych oraz wystawy psów nierasowych. Wyposażeni w mapkę ruszyliśmy na podbój parku.

SAMSUNG CSC

Krążą pogłoski, że w zabawie wystartowało aż 300 drużyn, więc możecie sobie wyobrazić, że tłum był naprawdę spory, tym bardziej, że pojawiały się także niezapsione rodziny. Przy każdym z odwiedzonych przez nas stosik czekała inna konkurencja, np. bieg z psem slalomem na czas, losowanie pytań o psiej tematyce (pielęgnacja, zachowanie, zdrowie), zbieranie psich kupek z modeliny na czas, tor agility, frisbee, więc nie sposób było się nudzić. Podczas gdy my zdobywaliśmy kolejne punkty, dzieciaki mogły wziąć udział szkoleniu z profilaktyki pogryzień organizowanym przez Fundację Ewy Noworol oraz zobaczyć niesamowitego tira Acany 🙂

Całą imprezę poprowadziła Kasia Pisarska, która jest znana z promowania adopcji psów i sprawdziła się fantastycznie. Podczas trwania imprezy nie było ani jednego momentu nudy czy oczekiwania na kolejne konkurencje, a to dopiero pierwsza taka akcja organizowana przez Stowarzyszenie na Czterech Łapach!

Nadszedł czas na pokaz psów adoptowanych. Każdy psiak był kolejno wywoływany i trzeba było przebiec się po okręgu i zaprezentować swojego adopcyjniaka, a w tym czasie Kasia Pisarska opowiadała o nim według informacji podanych w zgłoszeniowym formularzu. Wszyscy rodzice adopcyjni zostali uhonorowani złotym medalem z napisem „Adoptowany – moja ulubiona rasa”. Jestem osobą łatwo się wzruszającą, wiec miałam już ściśnięte gardło i łzy w oczach 😉 Wspaniale było zobaczyć te wszystkie psy, które zostały wyciągnięte ze schronisk, a teraz są szczęśliwe w nowych domach i kochane.

SAMSUNG CSC

prezentacja 🙂

SAMSUNG CSC

patrz Bohun, mamy medal!

 

SAMSUNG CSC

najpiękniejszy medal 🙂

W międzyczasie Kasia Pisarska przedstawiała psiaki do adopcji i opowiadała o ich niezwykłych metamorfozach. Podobno przynajmniej jeden z psiaków został krótko po pikniku adoptowany.

SAMSUNG CSC

Ostatnią konkurencją była wystawa psów nierasowych. Tutaj także należało przebiegnąć się z pieskiem. Nie powiem, że wcale się nie stresowałam tak wybiec na środek. Do zdobycia był tytuł Miss i Mistera Acany, a o wygranej decydowały brawa publiczności. Część psiaków była niesamowicie piękna, inne zdolne i prezentowały sztuczki, a Bohun postersował się pękającymi balonami i niestety nie zaprezentowaliśmy niczego szczególnego oprócz psiej mordy. Jakież było nasze zdziwienie kiedy obok Miss, którą została niesamowita Kira, wywołano na Mistera właśnie Bohuna! Pomimo mojej przygłupiej miny ze zdumienia wybiegliśmy na środek i zostaliśmy obdarowani 7kg workiem Acany oraz wspaniałymi przysmakami z liofilizowanego mięsa, a także dumnie noszonym przepięknym kotylionem 🙂

SAMSUNG CSC

Mister i Miss Acany – Bohun i Kira

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Z pikniku wyszliśmy przeszczęśliwi i pełni podziwu dla organizatorów. Nie mieliśmy jeszcze okazji uczestniczyć w tak dobrze zorganizowanym pikniku, a odwiedziliśmy już kilka. Jedynym minusem były pękające balony, które stresowały część psiaków. Mamy nadzieję, że organizatorzy przemyślą tą kwestię i postarają się zastąpić je czymś innym.

SAMSUNG CSC

Tydzień później wybraliśmy się na wystawę psów rasowych i zabraliśmy ze sobą naszego kundla. Mój uparł się, aby koniecznie udekorować naszego burka zdobyczną rozetą i tak paradowaliśmy sobie pomiędzy ringami. A ubaw mieliśmy przy tym przedni, bo nie było 5 minut żebyśmy na słyszeli komentarzy za plecami: „o, patrz, idzie medalista!”, „ten już coś wygrał”, „co to za rasa?” Odwiedziliśmy też stoisko Acany, kupiliśmy kilka puszek mokrej karmy i wzięliśmy udział w losowaniu, gdzie znowu wygraliśmy kilka fajnych rzeczy 🙂

SAMSUNG CSC

nasze zdobycze

Tyle wygrać.

Reklamy

2 thoughts on “Relacja z Pikniku na Czterech Łapach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s