Test piłki ziemi Orbee – Tuff Orbee Ball

Kiedy sklep LUPO przysłał nam piłkę ziemię, przyznam, że obawiałam się, czy „Najlepsza Piłka Świata” okaże się dla szanownego księcia Bohuna na tyle interesująca, oby została chociaż godną uwagi Najlepszą Piłką w Naszym Domu. Książę Bohun generalnie ma w głębokim poważaniu wszelkie cuda, które nie są do jedzenia albo nie są patykiem.

Bardzo dużo czasu zajęło mi przekonanie go, że kopanie dołów, pilnowanie porządku i ustawianie psów czy smętne wleczenie się za nami na spacerze, to nie jedyne aktywności, jakie oferuje wyjście na dwór. Kiedy brałam jakąkolwiek piłkę na spacer, to pobiegł łaskawie 2-3 razy i szybko się nudził. Dlatego tym chętniej przyjrzałam się tej piłce. W testach brało udział również kilka psiaków spotkanych na spacerach.

SAMSUNG CSC

Orbee – Tuff Orbee Ball firmy Planet Dog jest dość elastyczna, miękka i twarda zarazem. Mogę powiedzieć, że w porównaniu do naszych poprzednich piłek: pustej w środku oraz lanej z ciężkiej gumy, ta odbija się optymalnie – nie za nisko i nie za wysoko (i nie wybije psu zębów).

Bohun nie jest niszczycielem zabawek, ale za to inne psiaki, które miały okazję ją miętosić w ryjku, nie pozostawiły na niej żadnego śladu, za co wielki plus.

4

Aldor też spróbował i nic nie zmajstrował, żadnej dziurki.

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Piłki szybko zmieniają się w obślizgłe kule – wiadomka. Ślizga się toto w ręce i w psim ryjku. Natomiast kontynenty na planetce zapewniają pewny chwyt i sprawiają, że jakoś mniej obrzydliwie bierze się ją do ręki. Co więcej to właśnie kontynenty sprawiają, że odbija się w nieoczekiwanym kierunku i pogoń za nią jest ciekawsza niż w przypadku gładkiej piłki.

3

SAMSUNG CSC

trzymam!

Piłka o zapachu mięty. Cecha dość osobliwa. Bohun na początku zaliczył niezłe zdziwienie, kiedy wziął ją po raz pierwszy do pyszczka, to samo inne spacerowe psiaki. Niektóre podchodziły do niej z dystansem, inne chętnie odświeżały sobie oddech. Dla mnie ważny jest fakt, że nie śmierdzi gumą, bo od razu byłaby na straconej u Bohuna pozycji.

Dzięki specyficznemu zapachowi znaleźliśmy też dla piłki nowe zastosowanie. Często „wysmarowuję” sobie nią rękę, następnie chowam np. pod poduszką, daję Bohunowi rękę do powąchania i wydaję komendę SZUKAJ. Taka mniej tucząca alternatywa do chowania po domu kawałków parówki 😉

1Wiedzcie, że planetka jest zrobiona w 100% z materiałów ulegających recyklingowi, więc klimat eko jak najbardziej 😉

2

Co jeszcze można zrobić z tą piłką? A no można np. wrzucić ją do wody, niech sobie popływa, a co.

6d4d76274e3ea016b7d96c302e596652

zdjęcie ze strony http://www.lupo.sklep.pl

Bardzo chciałam przetestować, czy rzeczywiście planetka nie utonie, a nie byłam pewna, czy jak wrzucę do wody, to jeszcze kiedyś ją zobaczę, o ile nie wskoczę sama po nią do wody, bo z Bohunem nigdy nic nie wiadomo, skorzystałam więc z dwóch dziurek w piłce. Przeplotłam przez nią starą długą smycz i wrzuciłam do wody.

SAMSUNG CSC

No i okazało się, że pływa 🙂

6

SAMSUNG CSC

No i wygląd moi drodzy. Prawda, że nie wygląda zwyczajnie? Piłką planetą zrobiliśmy niemałe wow na dzielni 🙂

5A co na to wszystko Bohun? Generalnie dla niego piłka jest wciąż tylko piłką. Jednak od kiedy ją mamy, biegnie za piłką zdecydowanie chętniej niż za tymi, które dotychczas mieliśmy. Teraz to ona towarzyszy nam na spacerach, ponieważ okazała się brakującym elementem naszego wyposażenia. Jasne, że muszę się sporo nagimnastykować, żeby Bohun raczył się ruszyć, ale taki już jest. Teraz już moja spacerowa torebka nie pachnie ani wątpliwej świeżości zeschniętymi smakami, ani workami na psie skarby, ale miętą 🙂

Jedynym minusem tej piłki jest jej mycie. Niestety brud łatwo wchodzi w liczne rowki, dlatego trzeba szorować ją szczotką. Na szczęście szczota szybko się z nim upora.

Piłkę można kupić w trzech rozmiarach: S, M i L. Dla psa wielkości Bohuna (33kg) najlepiej sprawdzi się rozmiar M.

Do wyboru są także trzy kombinacje kolorów:

– klasyczna niebiesko – zielona ziemia

– różowo – niebieska, którą łatwo można odnaleźć w trawie

– biało – pomarańczowa, która świeci w ciemności!

Orbee-Tuff Orbee Ball kupicie w sklepie LUPO.

Reklamy

15 thoughts on “Test piłki ziemi Orbee – Tuff Orbee Ball

  1. Hmmm ciekawe jak to z tym świeceniem w ciemności jest na prawdę 😛
    Piłka fajna, ale niestety ceny Planet Dog są spore i póki co nie mam ochoty wydawać tyle na piłkę 😛

  2. Fakt, droga ta piłka jest, ale jednak ma w sobie to coś 😉
    my właśnie też ją testujemy i jak na razie jestem z niej zadowolona. Choć u moich psów to piłka to cały świat, dlatego mam o wiele łatwiej 😉

  3. Dwie rzeczy mnie odrzucają od zakupu planetki – cena oraz rozmiar 😉 Jak wymyślą tańszą wersję w normalnej średnicy to się skuszę 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s